Jak pamiętacie, w zeszlym tygodniu nie wpuscili nas na żonglowanie, wczoraj po wielu próbach okazalo sie, ze jednak nie ma dla nas miejsc na migowym, ale nawet jestem w satnie to zrozumiec, bo soro nie ma miejsc dla neimeickich studentow, to glupio, zeby wpuscili na zajecia 3 erasmuski, zreszta nawet jednej nie chcieli( Dorota studiuje surdopedagogike) no ale trudno, nie wszystko mozna miec ;)
za to dzis bez problemow wpuscili nas na hale i nasze dlugo wyczekiwane zonglowanie ;) ktore po kilku minutach nam zbrzydlo i sie zajelysmy jazda na monocyklu, to jest dopiero zabawa ;) ale moim zdaniem na pocztaku i tak najbardziej pracują ręce ;) poznalysmy dwoch Polaków ;) ale wogóle wszyscy cyrkowcy sa bardzo pomocni i otwarci takze nasze znajomsci jezykowe tez kwitna na takich spotkaniach:)
a zabawa pileczkami i pelzanie na monocyklu to bardzo ciekawe doswiadczenie :) mysle, ze bedziemy to kontynuowac :)
ech... ich bin fix und fertig... Guten Nacht :)
6 lat temu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz